Największy klub miłośników Jaguarów zaprasza...

nowości | historia | foldery | galeria | FAQ | garaż | OBD | VIN | E-Type | linki | forum | części

 

Na początku lat 50-tych Jaguar zaplanował krótką przerwę w udziale w wyścigach, ale różne czynniki opóźniały powrót do sportów samochodowych. Pożar w fabryce, potrzeba skoncentrowania się na samochodach cywilnych, a przede wszystkim potrzeba sprostania rosnącym wymaganiom rynku motoryzacyjnego.

Jednakże inżynierowie planowali skonstruowanie następcy Jaguara D-Type najpóźniej do 1955 roku. Legendarny aerodynamik, Malcolm Sayer pracował nad samochodem, który mógłby być zarówno budzącym sensację pojazdem drogowym jak i zwycięzcą Le Mans - Jaguarem E-type. Sayer był pierwszym konstruktorem, który zastosował zasady aerodynamiki przy projektowaniu karoserii samochodowych.

Podczas rozwoju projekt został podzielony na dwa różne kierunki: samochód cywilny i bolid przystosowany do wyścigów. Prototyp tego ostatniego był budowany w 1960 roku.

Briggs Cunningham, amerykański kierowca wyścigowy, w połowie lat pięćdziesiątych otworzył duży salon dilerski i zaczął jeździć Jaguarami D-type w amerykańskich barwach. Podczas wizyty w zakładach Jaguara we wczesnych latach sześćdziesiątych, pokazano mu egzemplarz E2A (na zdjęciu obok).

Cunningham przekonał Williama Lyons'a aby pozwolił mu wziąć udział na prototypie w tegorocznym Le Mans. Brak czasu na dopracowanie konstrukcji i testy sprawiły, że chociaż E-Type uzyskał najlepszy czas na próbach, odpadł z wyścigu wczesnym, niedzielnym  rankiem.

prototyp E2A
E-Type 3.8 OTS W 1961 roku Jaguary XK150 - chociaż doskonałe samochody cywilne - nie wystarczały już aby zapewnić firmie miejsce na podium. Jaguar potrzebował dużego skoku naprzód by zwiększyć sprzedaż i prestiż marki.

Jaguar E-Type przedstawiony w Genewie w marcu 1961 roku to było właśnie TO. Tak jak XK120 w 1948 roku był absolutną sensacją. Nadwozie miało piękny,  zmysłowy design. Ponadto samochód ustanowił nowe standardy, zarówno stylistyczne jak i techniczne.

Zupełnie nowe, niezależne zawieszenie tylne,  zaprojektowane przez Boba Knight, zamocowano na kołysce, która była przykręcona do nadwozia poprzez łączniki gumowo-stalowe.

Na zdjęciu widać 4 sprężyny i amortyzatory. Funkcję górnego wahacza pełni półoś napędowa. Szprychowe koła mocowane są nakrętką centralną, którą dokręca się przy pomocy będącego na wyposażeniu miedzianego młotka.

Ten typ zawieszenia, wykorzystywany również w Jaguarze XJS do 1992 roku, gwarantował doskonałe prowadzenie i niespotykany komfort.

zawieszenie tylne
silnik 3.8 DOHC z trzema gaźnikami typu SU 6-cylindrowy, rzędowy silnik o pojemności 3.8 litra, wyposażony w 3 gaźniki typu SU, osiągał moc 265 bhp. W połączeniu z lekkim, aerodynamicznym nadwoziem zapewniał zapierające dech w piersiach osiągi: 150 mph* i przyspieszenie 0-60 mph* w 6.9 s.

Samochód oferowano wyłącznie z 4-biegową, sportową, manualną skrzynią typu Moss z nie synchronizowanym pierwszym biegiem.

Jaguar E-type (czyli XK-E - pod taką nazwą był sprzedawany w USA) łączył w sobie same najlepsze cechy - był bardzo szybki, piękny, wyrafinowany i komfortowy.

Większość testów drogowych prowadzono na kilku odkrytych roadsterach, ale podjęto decyzję o produkcji nadwozia typu coupe, gdy świetny amerykański konstruktor Bob Blake zbudował dla Lyons'a makietę. Zamknięta wersja nadwozia została nazwana Fixed Head.

Zbudowano ją w pierwszej połowie 1961 roku. Była wielokrotnie udostępniana dziennikarzom różnych magazynów motoryzacyjnych i gazet.

Ten sam samochód wystawiono na wystawie w Genewie 15 marca 1961 roku. Reakcja, zarówno dziennikarzy jak i publiki była ekstatyczna. Rzadko się zdarza, żeby jakiś samochód był tak chwalony. Dodatkowo cena była niewiarygodna - Roadster kosztował 1,830 funtów szterlingów, a Fixed Head 1,954. Aston Martin był dwukrotnie droższy, a Ferrari prawie trzykrotnie.

Parę tygodni później dwa Roadstery oraz dwa Fixed Head zostały przedstawione na wystawie samochodowej w Nowym Yorku. Reakcja była równie nadzwyczajna.

E-Type w Genewie w 1961 roku
Tak samo jak w przypadku XK120, właściwości trakcyjne i osiągi były prezentowane na torze wyścigowym. Dwa samochody zostały wystawione do 25-okrążeniowego wyścigu GT Trophy na krętym torze Oulton Park. Za kierownicą zasiadł Graham Hill i Roy Salvadori. W wyścigu uczestniczyły także Ferrari i Aston Martin.
Obydwa Jaguary prowadziły do chwili, kiedy w E-Typie Salvadori'ego zawiodły hamulce i został wyprzedzony przez kierowcę Grand Prix Innes'a Ireland w Aston Martinie DB4 GT. Ireland, chociaż starał się jak mógł, nie zdołał wyprzedzić Hilla, który użył wszystkich sposobów aby wywieźć w pole Aston Martina. Cała trójka ukończyła wyścig w ścisłej czołówce. To wspaniałe zwycięztwo było niepodważalnym dowodem waleczności E-Type'a.

Trzy Jaguary E-Type zostały prywatnie wystawione do wyścigu Le Mans w 1962 roku. Jeden z nich odpadł, ale samochód Briggs'a Cunningham prowadzony przez Briggsa i Roy'a Salvadori ukończył wyścig na wysokim, czwartym miejscu. Tuż za nim uplasował się E-Type prowadzony przez Peter'a Lumsden i Peter'a Sargent. 

E-Type Briggs'a Cunningham Sukcesy sportowe Jaguara E-Type zainspirowały Ferrari do zbudowania modelu 250 GTO oraz zachęciły firmę Jaguar do zaprojektowania specjalnej, wyścigowej wersji samochodu. Zbudowano go na bazie znacznie zmodyfikowanego samochodu należącego do dilera Jaguara John'a Coombs.

Powszechnie znany jako 'Lightweight E' miał monolityczne, aluminiowe nadwozie i blok silnika wykonany z takiegoż samego materiału. Z wtryskiem paliwa, suchą miską olejową, znacznie utwardzonym zawieszeniem i szerszymi kołami, doskonale konkurował z Ferrari pokonując je wielokrotnie.

W 1963 roku Cunningham wystawił 3 Jaguary 'Lightweight E' na Le Mans. Niestety, pierwszy odpadł z powodu awarii skrzyni biegów, drugi przeszedł ciężki crashtest po wjechaniu z prędkością 170 mph* w plamę oleju, a trzeci dojechał na metę jako dziewiąty po długim postoju w pit-stopie, koniecznym by naprawić mocno uszkodzoną maskę.
W następnym sezonie, w 1964 roku wystawione zostały, dwa Jaguary 'Lightweight E'. Niestety nie ukończyły wyścigu z powodu usterek mechanicznych.

W 1965 roku E-Type przeszedł pierwsze poważne modyfikacje.

Zamontowano nowy silnik z rodziny XK o pojemności 4.2 litra i wyższym momencie obrotowym. Samochód otrzymał również w pełni synchronizowaną skrzynię biegów.

W celu zwiększenia skuteczności hamulców zastąpiono wspomaganie typu miechowego (Kelsey Hayes) mechanizmem podciśnieniowym firmy Lockheed.

silnik 4.2 DOHC z trzema gaźnikami typu SU

wnętrze  E-Type'a 4.2 Wewnątrz E-Type'a 4.2 pojawiły się dużo lepsze siedzenia. Aluminiowy kokpit i konsola środkowa zostały pokryte czarną skórą, a na pokrywie bagażnika pojawił się charakterystyczny znaczek.

Sir William Lyons doszedł do wniosku, że w ofercie firmy brakuje jest 4-osobowego samochodu sportowego. W 1966 roku przedłużono E-Type'a, dodając parę małych siedzeń z tyłu. Tak więc samochód mógł, jak określiło czasopismo Motor, "wydłużyć młodość ojca o następne 7 lat". Nowy samochód nazwany 2+2 nie każdemu przypadł do gustu, ale był znacznie bardziej praktyczny.

Osiągi ucierpiały nieco z powodu zwiększonej masy. Prędkość maksymalna zmalała do 136 mph*. Cena pozostała nadal bardzo atrakcyjna - 2385 funtów szterlingów. Większość produkcji trafiła za Atlantyk do USA.
W 1968 roku E-Type przechodzi zmiany konstrukcyjne podyktowane amerykańskimi przepisami federalnymi.

Z nieco zmienionym kształtem i zwiększoną masą, potrzebował nowych atutów aby utrzymać prestiż i znakomite jak dotąd osiągi. Jaguar rozpoczął więc prace nad nową jednostką napędową.

 Jaguar E-Type 2+2
Heynes i jego koledzy zainspirowani samochodami wyścigowymi, myśleli już o nowym silniku, który pozwoliłby na utrzymanie przewagi nad rywalami. Skłaniali się w stronę 12-cylindrowych jednostek w układzie widlastym. Taki właśnie silnik zbudowano dla rodzącego się w połowie lat sześćdziesiątych projektu XJ13.

Tymczasem przepisy dotyczące kontroli emisji i bezpieczeństwa biernego stępiły nieco temperament E-Type'a. Równocześnie modele z serii XJ potrzebowały mocniejszego silnika aby zaspokoić rosnące wymagania światowych rynków.

W 1963 roku Jaguar nabył Coventry Climax, gdzie w latach pięćdziesiątych i sześćdziesiątych budowano silniki używane w Grand Prix. Wally Hassan, który odszedł z Jaguara na początku lat pięćdziesiątych, pracował w Climax'ie i był odpowiedzialny za silniki wyczynowe. Teraz znowu znalazł się w zespole Jaguara, który powierzył mu prace nad nową jednostką napędową.

Heynes i Claude Baily zaprojektowali wyczynowy silnik z czterema wałkami rozrządu, który napędzał XJ13. Po ich odejściu na emeryturę Hassan i jego kolega Harry Mundy kontynuowali prace nad 1-wałkowym silnikiem V12 o pojemności 5.3 litra. Blok cylindrów, w celu zmniejszenia masy, odlano z aluminium. Po raz pierwszy użyto zapłonu tranzystorowego. Nowy silnik V12 był oferowany w Jaguarze E-Type od 1971 roku. Powyższe było podyktowane chęcią sprawdzenia silnika w relatywnie małoseryjnym modelu.

Wygląd E-Type'a V12 serii III został znacznie zmodyfikowany. Powiększony wlot powietrza przesłonięto chromowanym grillem, a poszerzone nadkola pozwoliły na zwiększenie rozstawu kół i zastosowanie większych opon.

Zaprzestano montażu modelu Fixed Head i skoncentrowano się na produkcji Roadstera oraz wersji 2+2.

silnik 5.3 V12

Roadster bazował na płycie podłogowej modelu 2+2 i po raz pierwszy był oferowany z automatyczną skrzynią biegów. Wspomaganie kierownicy było wyposażeniem standardowym w obu modelach.
Jaguar E-Type V12 seria III Silnik V12 miał spokojną, jedwabistą pracę. Rozpędzał samochód bez wysiłku i zupełnie zmienił image E-Type'a. Nie był już spartańskim samochodem sportowym, a raczej niezwykle wyszukanym i wyrafinowanym Grand Turismo.

W 1972 roku w wieku 71 lat, Sir William Lyons odszedł na emeryturę. Istniejący od 50 lat Jaguar był wtedy jednym z najbardziej liczących się na świecie producentów samochodów sportowych. Autokratyczny Lyons stworzył i prowadził firmę od samego początku, budując samochody cieszące się rzadko spotykaną lojalnością klientów.

Lyons był świetnym biznesmenem i jednocześnie jednym z najlepszych stylistów swojej ery. Większość jego konstrukcji przetrwała próbę czasu i wniosła unikalny wkład do historii motoryzacji XX wieku.

W międzyczasie w USA E-Type V12 wkroczył z impetem na scenę wyścigów. Bob Tullius, którego ekipa Group44 z sukcesem wprowadziła do wyścigów SCCA samochody marki Triumph i MG, przekonał kierownictwo Jaguara, że E-Type mógłby znów wygrywać.
Jaguar zdecydował o przeniesieniu Group44 na wschodnie wybrzeże, natomiast Joe Huffaker, który jeżdżąc MG odnosił przez ostatnie lata sukcesy, trafił na wybrzeże zachodnie.

E-Type dominował w regionalnych wyścigach przez 2 lata, przerywając panowanie Chevroleta Corvette. W 1975 roku Tullius bez wysiłku wygrał zawody B Production Championship.
Warto wspomnieć, że w ciągu poprzednich 17 lat Corvette wygrał zawody 14 razy.

Kiedy pod koniec 1974 roku kończono produkcję E-Type'a, jak na ironię posypały się sukcesy sportowe. Doskonale oddaje to, jak bardzo nowatorska była jego konstrukcja pochodząca z 1961 roku.

Wyprodukowano około 70 tysięcy egzemplarzy tego najsłynniejszego samochodu sportowego wszechczasów. 60% z nich trafiło do Stanów Zjednoczonych.

*mph = 1.60934 km/h

V12 © 2002 - 2012